Obchody 90-lecia KNSA

Obchody 90-lecia KNSA

W piątek 26 maja 2017 roku obchodziliśmy jubileusz 90-lecia istnienia
Koła Naukowego Studentów Archeologii Instytutu Archeologii UAM.
Uroczystość rozpoczęły przemowy pań Prezes
Magdaleny Rybskiej oraz Karoliny Joka (Sekcja Śródziemnomorska).
Następnie głos zabrali zaproszeni goście, związani z historią KNSA.
Prócz wspomnień pojawiły się również barwne anegdoty z życia studenckiego, niemal wszystkich obecnych na sali pokoleń członków Koła.
Część oficjalną zwieńczył koncert wiolonczelowy pana Filipa Merskiego.
Następnie wszyscy zebrani udali się na wspólne zdjęcie przy „ławeczce Kostrzewskiego”, po czym toastem rozpoczęła się część bankietowa na patio Wydziału Historycznego.
Gdy każdy z gości otrzymał swój kawałek tortu, można było przejść do podziwiania wystawy poświęconej historii KNSA.
Kontynuując tradycję, gdy zacne grono profesorów opuściło już uroczystość, studenci udali się na część nieoficjalną obchodów jubileuszu 🙂

Pragniemy raz jeszcze podziękować wszystkim gościom, którzy zechcieli uświetnić jubileusz 90-lecia KNSA swoją obecnością, a także wszystkim osobom zaangażowanym w jego organizację.

Poniżej zamieszczamy fotorelację z uroczystości, którą niedługo uzupełni również kilka filmów:

Wpis: Monika Stelmasiak
Fotografie: Monika Stelmasiak oraz Patrycja Rutkowska

Seminarium naukowe: Zwyczaje pogrzebowe w epoce kamienia

Koło Naukowe Studentów IA UAM ma dla wszystkich ciekawą propozycję 🙂

Zamiast wtorkowego wystąpienia mamy zaszczyt zaprosić Was do wzięcia udziału w seminarium naukowym:
                                                      Zwyczaje pogrzebowe w epoce kamienia

Liczymy na dużą frekwencję 🙂
Szczegóły wydarzenia na zamieszczonym poniżej plakacie

POSTER-SEMINARIUM NAUKOWE.jpg

Wpis: Monika Stelmasiak

Przygoda warta jest każdego trudu, czyli KNSA w podróży!

Niemal pół roku po zakończeniu naszego objazdu powracamy wspomnieniami do inspirujących dni naszej wiosennej wyprawy 🙂

Podróżowanie można postrzegać jako nieustanne poszerzanie swojej obecności w świecie, wsiadamy do pociągu i na każdej stacji w metaforycznym sensie zostawiamy cząstkę siebie, pomimo że jedziemy dalej. Podobnie sprawa się miała w przypadku naszego archeologicznego objazdu naukowego na Podkarpacie, który odbył się w dniach 16 – 20 maja bieżącego roku, a uczestniczyła w nim piątka młodych badaczy przeszłości – głodnych wiedzy i nowych doświadczeń.

Wyruszyliśmy nocą z poznańskiego dworca, by po ponad dziesięciogodzinnej podróży dotrzeć do Tarnowa, które było pierwszym punktem objazdu naukowego, zanim rozpoczęliśmy jego właściwą, bo w zamierzeniu podkarpacką trasę. Pogoda nie zawsze dopisywała, ale pierwszy tarnowski przystanek na mapie naszej podróży przyniósł spotkanie z przykładami bogatej spuścizny przeszłości miasta i najbliższej okolicy, w ramach której obiekty drewnianego budownictwa sakralnego, na które natrafialiśmy w drodze na Górę św. Marcina, bezprecedensowo należy uznać za perłę architektury. Na samym początku niewiadomą dla mnie była skala i natężenie emocji, które miały już niedługo okazać swoją siłę w zderzeniu z dziedzictwem archeologiczno-historycznym Podkarpacia.

1.jpg

Na początek coś dla miłośników geologii: jeden z większych eratyków ziemi tarnowskiej napotkany w drodze na wzgórze św. Marcina J

2.JPG

Zdobywanie góry św. Marcina

Feerię wrażeń przyniósł kontakt z malowniczo położonymi na Górze św. Marcina ruinami zamku tarnowskiego zbudowanego w latach 1328-1331. Warto zauważyć, że wcześniej na zachodnim zboczu góry funkcjonowało grodzisko wczesnośredniowieczne, którego funkcjonowanie określa się na IX-XI wiek.

3.JPG

Karolina podziwia krajobraz tzw. zamku wysokiego – zachodniej części kompleksu

Kompleks zamkowy w czasach swojej świetności stanowił ośrodek rezydencjalny i administracyjny właścicieli Tarnowa, którzy z jego miejsca zawiadywali okolicznymi dobrami ziemskimi.

4.jpg

Na pozostałych ścianach zamku można dostrzec wielokrotne przebudowy i dobudowy, trwające aż do początków XVIII wieku, kiedy to zamek został opuszczony

Następnie udaliśmy się w kierunku tarnowskiej starówki, aby zapoznać się w propozycją wystawienniczą Muzeum Okręgowego w Tarnowie. W jej ramach zetknęliśmy się ze zbiorami zarówno stricte archeologicznymi, jak również muzealiami o charakterze historycznym. Dzięki niezwykłej uprzejmości kierowniczki działu archeologicznego, Pani Barbary Szpunar, mieliśmy okazję dowiedzieć się wielu interesujących faktów o archeologii Tarnowa i okolicy.

5.JPG

Panie Barbara Szpunar i Agnieszka Kukułka prezentują wystawy archeologiczne Muzeum Okręgowego w Tarnowie

6.JPG

Zabytki z okresu neolitu na ziemi tarnowskiej. Uwagę przykuwa misternie i realistycznie wykonana gliniana noga z Gwoźdźca

7.JPG

Muzeum posiada także ciekawe zbiory z okresu wpływów rzymskich…

8

… z charakterystyczni dla niego zabytkami kultury materialnej 🙂

 

Pierwszy dzień objazdu naukowego zamknęliśmy przyjazdem do Trzcinicy, by następnego dnia zetknąć się ze skansenem archeologicznym Karpacka Troja kumulującym w sobie ogromne bogactwo dziedzictwa archeologicznego ziemi podkarpackiej.

9.JPG

Troja stoi otworem! Wchodzimy!

Szczególną uwagę zwróciliśmy na aspekt rekonstrukcyjny skansenu. Zarówno rekonstrukcje dwóch skupisk chat – korespondujących z wczesną epoką brązu i tych odwołujących się do okresu wczesnośredniowiecznego spełniają kryterium autentyczności konstrukcyjnej. Podobnie rzecz się ma z tzw. Wałami Królewskimi, chociaż po dłuższej analizie można zauważyć pewne mankamenty.

10.jpg

Piękne zabytki z epoki brązu zrobią wrażenie nawet na wybrednym turyście

11.jpg

Ciekawy układ wystaw: wewnątrz budynku prezentowane są artefakty, a przy ścianach zaaranżowano sceny z życia dawnych osadników Trzcinicy

12.JPG

Wnętrze muzeum utrzymane jest w ciemnej scenerii

13.JPG

Osada obronna w Trzcinicy została wtórnie zasiedlona przez społeczności średniowieczne. Na zdjęciu rekonstrukcja wczesnośredniowiecznej kuźni

 

Bogatsi o refleksje nad istotą dziedzictwa archeologicznego, które przyniosła wizyta w skansenie archeologicznym, wyruszyliśmy w dalszą drogę. Na pewien czas zatrzymaliśmy się w Krośnie, celem udania się do tamtejszego Muzeum Podkarpackiego. Zwiedziliśmy tam między innymi następujące działy: archeologiczny, historyczny, historii oświetlenia, czy historii szkła i przemysłu szklarskiego.

14

Archeologia w wydaniu Muzeum Podkarpackiego w Krośnie

15.JPG

Dyskusje nad kolekcją dawnych lamp

W przypadku tych dwóch ostatnich, zetknęliśmy się z misterną sztukaterią lamp gazowych i elektrycznych lamp nocnych z I połowy XX w oraz nietuzinkową kolekcją wyrafinowanych szklanych wyrobów pochodzących z krośnieńskiej huty szkła. Na tym etapie zakończyliśmy drugi dzień objazdu naukowego.

Pomimo napiętego planu znaleźliśmy kilka chwil na spontaniczny kontakt z dziedzictwem. Jednym z takich momentów była droga powrotna na dworzec w Krośnie, podczas której postawiliśmy zwiedzić Stary Cmentarz. Pochowano na nim wielu zasłużonych mieszkańców Krosna od końca XVIII wieku, a już od ponad 30 lat jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków.

16.jpg

Zabytki nieodległej przeszłości – Stary Cmentarz w Krośnie

Kolejny dzień wiązał się z poznawaniem dziedzictwa kulturowego stolicy woj. podkarpackiego. W Rzeszowie nie zakotwiczyliśmy jednak na zbyt długo, ale zapoznaliśmy się z ofertą Muzeum Etnograficznego im. Franciszka Kotuli. Tam też mieliśmy okazję dowiedzieć się wielu interesujących kwestii związanych z XIX-wieczną kulturą chłopską Podkarpacia, ówczesnym sprzętem gospodarczym i domowym.

Następnie wsiedliśmy do pociągu, aby zatrzymać się na stacji Łańcut. Głównym celem naszego pobytu w miejscowości był słynny zamek Lubomirskich i Potockich. Zwiedzanie dawnej rezydencji magnackiej z przewodnikiem przyniosło nam okazję do nabycia wielu cennych informacji o poszczególnych salach i ich dawnych mieszkańcach.

17.JPG

Ogród letni będący częścią pałacowego kompleksu

Urzekająca bogata kolekcja malarstwa portretowego, oryginalne posadzki pomieszczeń zdobione ciekawy wzorami, czy nowożytne eleganckie umeblowanie sypialni i sal, gdzie podejmowano gości z pewnością na każdym zrobiły niemałe wrażenie. Natomiast w dawnej wozowni zamku mieliśmy szczęście poznać bogatą kolekcję powozów, między innymi dyliżansów, zarówno tych reprezentatywnych i ostentacyjnych, jak i bardziej skromnych w formie. Wartym zaznaczenia jest konstatacja, iż Zamek w Łańcucie jest doskonałym przykładem harmonijnego współgrania ze sobą substancji zabytkowej z okalającą ją przyrodą kompleksu parkowego.

18.JPG

Zwiedzanie pałacu zakończyliśmy wizytą w storczykarni oraz dłuższą przerwą w przepięknym parku

Ostatnim miastem, z którego bogactwem architektonicznym i muzealnym chcieliśmy się zapoznać był malowniczy Przemyśl. Jako badacze przeszłości zorganizowaliśmy wręcz intelektualną peregrynację, której punktami etapowymi było: Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, gdzie poznaliśmy sekrety i niuanse, ale również podstawowe informacje o słynnej Twierdzy Przemyśl, która odniosła niemałą rolę podczas walk armii rosyjskiej i austro-węgierskiej podczas I wojny światowej. Ponadto dowiedzieliśmy się wielu cennych informacji o kulturze materialnej i spuściźnie kulturowej społeczności żydowskiej, która przed II wojną światową odegrała ważną rolę w kulturowym i ekonomicznym rozwoju Przemyśla.

19

Wystawa sztuki sakralnej w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej.

20.jpg

Na naszą niekorzyść wystawa archeologiczna była w trakcie przenoszenia, w związku z czym mogliśmy podziwiać tylko część ekspozycji

Następnie wybraliśmy się w kierunku Zamku Kazimierzowskiego. Z archeologicznego punktu widzenia najbardziej wartościowe były ruiny palatium znajdujące się na dziedzińcu kompleksu zamkowego, z którymi zapoznaliśmy się z bardzo bliska.

21.JPG

Uczestnicy objazdu na tropach tajemnic palatium przemyskiego 🙂

Objazd naukowy naszego koła został zamknięty wizytą w Muzeum Fajek i Dzwonów (filii Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej), gdzie zetknęliśmy się z bogatym zbiorem muzealiów związanych z fajkarstwem i rzemiosłem ludwisarskim. Metaforycznie obrazując, mieliśmy do czynienia z istnym lasem dzwonów i dzwonków, w którym fajek w kolekcjach było tak dużo jak grzybów po deszczu. Punktem kulminacyjnym czterodniowej wędrówki była chwila refleksji na szczycie wieży zegarowej – siedziby muzeum. Mieliśmy tam okazję do przysłowiowego złapania oddechu przy pięknym krajobrazie podkarpackiej ziemi.

22.jpg

Ostatni punkt programu: finezyjne okazy sztuki fajkarstwa

W niniejszym sprawozdaniu nie w sposób było opowiedzieć o wszystkim precyzyjnie i ze szczegółami, bo w takim przypadku powstałby elaborat liczący kilkanaście stron. Słowem podsumowania, intelektualna wyprawa przez Podkarpacie przyniosła bliski i namacalny kontakt z przeszłością. Nasz objazd naukowy można określić mianem refleksyjnej aktywności archeoturystycznej, której podstawowym celem było wygenerowanie wśród uczestników trwałego przeświadczenia o dialogu współczesności z zasobami dziedzictwa archeologicznego i historycznego. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż każdy z uczestników wyprawy miał okazję przybliżyć swym towarzyszom podróży informacje o zwiedzanych miejscach, wygłaszając krótki referat o jednym z nich. W ten sposób nasze przeżywanie dziedzictwa kulturowego odbywało się ze zdwojoną siłą, dzięki zwiększeniu świadomości o jego znaczeniu. Mam nadzieję, że ten cel został osiągnięty i każdy z nas wyniósł z tej intelektualnej przygody własne przemyślenia i refleksje o wartościach zakodowanych w krajobrazach kulturowych.

Pragniemy przekazać najszczersze podziękowania dla Dyrekcji Instytutu Archeologii UAM za dofinansowanie naszego objazdu, bez którego nie bylibyśmy w stanie osiągnąć wszystkich zaplanowanych celów podróży.

Serdecznie dziękujemy również Pani Barbarze Szpunar, za bezinteresowną i atrakcyjną prezentację zbiorów Muzeum Okręgowego w Tarnowie oraz Pani Agnieszce Kukułka za zapoznanie nas z wystawami dotyczącymi neolitu wschodniej Małopolski.

 

Tekst: Patryk Nadolny

Zdjęcia: Agnieszka Kołodziejczak, Adam Lokś